Na początek
przyjrzę się temu, co zamierzam tu robić. Chcę zajmować się tym co lubię
i na co poświęcam czas na co dzień. Z najważniejszych kwestii byłoby to to:
Podróże - tam gdzie chciałabym wrócić i tam,
gdzie strach się bać (bo ja z tych strachliwych).
Pisanie – karierę literacką zaczęłam jako
sześciolatka pisząc książkę o komarach (z własnymi ilustracjami). Niestety
jedyny egzemplarz nie zachował się do dnia dzisiejszego. Ale cały czas coś tam
sobie skrobię.
Czytanie – uwielbiam czytać. Wspomnę o kilku
książkach, które pomogły mi dojść tu, gdzie teraz jestem.
Wegetarianizm – mój towarzysz od 18 lat, nie raz
razem głodowaliśmy, nie raz dostawaliśmy po łbie. Rozstaliśmy się tylko raz, na
chwilę. I już nigdy więcej.
Ekologia – kojarzy mi się z refleksją nad tym
co się robi. Tylko tyle.
Bieganie – dodaje mi pałera już od 6 lat.
Biegając czuję się jak Leonardo: „I’m the king of the world!”
| Pamiątki z kilku biegów ulicznych. |
Joga - przyjaciółka
mojego kręgosłupa i nauczycielka spraw podstawowych (takich jak oddychanie
i skupienie na obecnej chwili) przez ostatnie 1,5 roku.
Dzidziuś – u mnie nowość, przez ostatnie
cztery miesiące poczyniłam niezwykłe postępy w temacie. Od zera do eksperta (a
przynajmniej eksperta od Mr Dź). W większości przypadków.
Przepisy – a i owszem, ale nie moje, bo ja
nie z tych co gotują. Za to mam swoją guru i chcę zaprezentować parę jej
fenomenalnych dokonań.
To taki
ogólny zarys. Pora przejść do szczegółów :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz